piątek, 15 kwietnia 2011

Knock'em out! Full-contact przed Gran Derbi! cz. 2

Miejsce walki: Madryt, Hiszpania

Stadion: Estadio Santiago Bernabeu

Data: 16/04/2011

Godzina: 22

Transmisja: Canal Plus i wiele innych stacji z całego świata

Zasady: są proste i dobrze już znane: po trzy pytania i po trzy odpowiedzi z każdej ze stron. Swojego zwycięzcę wskazać może każdy, ale wszystko i tak rozstrzygnie się w sobotę przed północą.

 

FIGHT!

 

Runda I: Uderza Cichonio, odpowiada Johnny

 

1. Obrona Barcelony - Grając tak wysoko ustawioną linią obrony jak swoją, FCB musi mieć stoperów nie tylko bezbłędnych, ale też szybkich. Pod nieobecność Abidala i Puyola Guardiola nie ma pełnowartościowego partnera dla Piquego. Milito zupełnie nie cieszy się zaufaniem Pepa, w tym sezonie w pierwszym składzie zagrał sześć razy, a w połowie tych meczów wracał na ławkę przed końcowym gwizdkiem. Nawet Mascherano, który na tej pozycji nie ma absolutnie żadnego doświadczenia, jest dla Guardioli ciekawszą opcją niż Milito, ale jego w sobotę też zabraknie. Oczywiście jako obrońca może zagrać Busquets, który wszak sprinterem nie jest. Dodatkowo utrudni to Barcelonie utrzymanie piłki w środku pola. Trener Barcy eksperymentował już z obroną na wszystkie sposoby. Tym razem opcje się wyczerpały. Kołdra jest za krótka i jakaś wrażliwa część organizmu FCB będzie spod niej wystawać. I w nią będą celować szybcy jak błyskawica napastnicy Realu. 

 

Cóż faktycznie los nas nie oszczędził jeśli chodzi o kontuzje w obronie. Brak Kapitana Puyola, jak i najlepszego obrońcę tego sezonu Abidala, to poważne osłabienia. Do tego Mascherano jest zawieszony za kartki, ale… no właśnie widzę tutaj jedno “ale”. Niemal dokładnie rok temu Barcelona przyjechała na Santiago Bernabeu osłabiona brakiem Iniesty i Abidala, w środku obrony zagrała wówczas Milito z Pique, a jako prawy skrzydłowy ustawiony był Dani Alves. Skończyło się na 0-2. Milito nie jest już tak szybki jak kiedyś, ale jeśli zagra, to nadrobi doświadczeniem i znakomitym ustawianiem się. Obrona mogłaby być mocniejsza, ale w Barcelonie broni cały zespół więc jeśli zagramy na najwyższych obrotach, to o tę formację jestem raczej spokojny. 

 

2. [Tym razem jednak] Mourinho - Choć cenię pomysłowość Guardioli, tym razem Pep zwyczajnie ma zbyt małe pole manewru, by przechytrzyć The Special One. W pierwszym meczu Messi cofał się tak głęboko, że ani Xabi Alonso ani stoperzy nie wiedzieli, kto go ma kryć. Po eksperymencie Mou z Pepe jako libero widać, że Real będzie na powstrzymanie Messiego przygotowany. A jeżeli jego uda się uciszyć, Barca będzie mieć problem, bo kiedy Krasnal nie gra, Barca nie gra. Po kontuzji Bojana i dopiero co wyleczonym Pedro Guardiola ledwie będzie mógł sklecić pierwszą jedenastkę, nie mówiąc o braku rezerwowych, którzy byliby w stanie zmienić przebieg meczu. Z Benzemą, Kaką, Higuainem, Mourinho pod tym względem ma przygniatającą przewagę. 

 

Śmieszy mnie mówienie o Barcelonie, że jeśli Messi nie gra, to i cała Barcelona nie gra. Widać jak mało wiesz o naszym stylu i sposobie gry, ale dobrze, jako kibic Realu masz do tego prawo. Nie sądzę żeby Guardiola chciał czymkolwiek zaskoczyć Real, Barcelona zagra tak jak zawsze, bo to ma w swoich genach. To raczej Mourinho musi myśleć jak powstrzymać Barcelonę. Pepe jako libero? Proszę bardzo, zobaczymy w której minucie wyleci za czerwoną kartkę. Beznzema, Kaka, Higuain? Przecież ci wszyscy zawodnicy dopiero co wyleczyli swoje kontuzje! W przypadku Higuaina i Kaki były to kontuzje poważne, jedynie Beznema pauzował z powodu lekkiego urazu, więc jeśli w Pedro upatrujesz słabego punktu w ataku, to co Ty możesz powiedzieć o swoim ataku? 

 

3. Estadio Santiago Bernabeu -  Mourinho mógł stracić przed dwoma tygodniami swój rekord bez porażki na własnym stadionie, ale meczu ze Sportingiem nie można porównać do nadchodzących Gran Derbi. Królewscy u siebie są w tym sezonie inną drużyną niż na wrogim terenie. Wystarczy spojrzeć nie tylko na różnicę wyników (z Milanem: 2-2 (wyjazd) i 2-0 (dom), z Loynem: 1-1 i 3-0, z Tottenhamem: 1-0 i 4-0), ale też stylu. Na własnej murawie piłkarze Mourinho chwytają rywala za gardło i nie puszczają, póki ten nie padnie. I nie jest to tylko kwestia motywacji, bo tej nie brakło też na White Heart Lane. Po prostu na Santiago Bernabeu Real prezentuje pewność siebie, której tak boleśnie mu zabrakło w listopadowym meczu z Barceloną. 

 

Myślisz, że to przez brak pewności siebie (czy jest to w ogóle możliwe w przypadku drużyn prowadzonych przez Mourinho?) Real poległ w listopadzie na Camp Nou? Jeśli tak, to jesteś optymistą. Co mogę odpowiedzieć na taki argument? Wiadomo, że fajniej gra się u siebie, ale czy to będzie kluczowa sprawa? Śmiem powątpiewać.

 

Runda II: Uderza Johnny, odpowiada Cichonio

 

1. Mourinho – Największy plus jak i największy minus Realu. Plus, bo to znakomity taktyk i trener, minus, bo ma obsesję na punkcie kolekcjonowania pucharów. Stąd pytanie: czy Mourinho nie będzie chciał oszczędzić zawodników przed zbliżającym się finałem Copa del Rey? Jak sam przyznał w mistrzostwo już nie wierzy więc czy możemy się spodziewać “lżejszego” potraktowania sobotniego meczu i skupieniu się przez Real na finale i Lidze Mistrzów?

 

Mourinho oszczędności na niewiele się zdadzą. Pamiętamy jak demolujące psychicznie dla jego piłkarzy było 0-5 z listopada i z jakim trudem udało im się wywalczyć punkty w paru kolejnych meczach. Dlatego nawet jeśli Real nie walczy o ligę, to walczy o pewność siebie, której jako drużyna bardzo młoda i niedoświadczona, zdecydowanie potrzebuje. Porażka w pierwszym meczu, zwłaszcza wyraźna, mogła by przekreślić szanse Królewskich także w trzech kolejnych. Zwycięstwo - dodało by skrzydeł. Zresztą, sam Mourinho twierdzi, że trzy dni to wystarczający czas, by piłkarze całkowicie się zregenerowali. Nie zapominajmy też, że FCB będzie na finał Pucharu równie zmęczona.


2. Obrona Realu – Powątpiewasz w obronę Barcelony, to ja wrzucę kamyczek do Twojego ogródka. Ramos i Marcelo to nie jest para bocznych obrońców, których bałby się ktokolwiek na świecie. Sam wolałbyś postawić na Ramosa w środku obrony niż na prawej stronie, a Marcelo to “obrońca”, który lepiej gra w ataku niż w defensywie. W pierwszym Gran Derbi widzieliśmy jak Marcelo i Ramos byli bezradni. Jak Twoim zdaniem Mourinho zagra w obronie? Czy nałoży więcej defensywnych zadań swoim skrzydłowym, przez co straci siłę rażenia w ataku? Czy może zagra bardziej otwarty futbol, nastawiając się na ciosy MVP?


Nasi boczni obrońcy w pierwszym meczu zagrali nie gorzej niż którykolwiek z kolegów, więc nie ma co robić z nich kozły ofiarne. Jeżeli cała formacja zagra jako jedna całość i - co bardzo ważne - będzie grać wystarczająco blisko własnej bramki, Barcelonie będzie trudno się przecisnąć. Jest też druga opcja. Pamiętamy jak Pep przed rokiem wystawił Alvesa w roli pomocnika, by powstrzymać Ronaldo. To dobry przykład, że atak czasem jest najlepszą obroną i czasem sama obecność ofensywnej siły skłania rywala do ostrożności. Dlatego receptą dla Marcelo na ten mecz może być gra do przodu i utrzymywanie tym samym Alvesa na jego własnej połowie.


3. XavIniesta – Dużo się mówi o tym jak tym razem Real zamierza powstrzymać Messieg0 (jakby w ogóle się dało), ale nic (albo bardzo mało) nie mówi się o tym jak Real zamierza powstrzymać Xaviego i Iniestę. Barcelona ma tę przewagę na Realem, że nawet jeśli Messi zagra słabiej, to i tak skupia na sobie uwagę przez cały mecz, co pozwala innym zawodnikom na swobodniejszą grę. Jak to się skończyło w pierwszym meczu wszyscy dobrze pamiętamy, pierwszy gola padł po dwójkowej akcji Iniesty z Xavim. Czy skupiając się na Messim Real będzie potrafił powstrzymać naszego Generała?


Xavi i Iniesta w pierwszym meczu mieli tyle swobody i takie połacie wolnej przestrzeni, że wyczerpali zapas na kilka kolejnych Gran Derbi. Tym razem pressing Realu będzie dużo, dużo bardziej agresywny i metodyczny. Nie sądzę, żeby Messim zajmowała się cała obrona Realu naraz. Jeżeli Leo dostanie bodyguarda, to jednego. Reszta defensywy będzie na posterunku, by powstrzymać któregokolwiek z szarżujących.

 

Kto wygrał? Jakie ciosy warto jeszcze wyprowadzić? Zapraszamy do komentarzy!

1 komentarze:

Anonimowy pisze...

remis

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails